Miodopłynna hipokryzja, z jaką mi oznajmiono, że powietrze tego kraju mi nie odpowiada, ukrywanie prawdziwego powodu, dla którego książka moja została zniszczona, godne są uwagi. Savary w rozmowie z moim synem był szczery. Spytał go, dlaczego w mojej pracy o Niemczech nie wspominam ani o cesarzu, ani o jego armiach. Ależ — odpowiedział mu syn — to praca czysto literacka i nie widzę, jak taki temat mógłby w niej zostać uwzględniony. Myśli pan — powie¬dział wtedy Savary — że po to wojowaliśmy przez osiemnaście lat w Niemczech, aby osoba o tak znanym nazwisku, jak pańska matka, wydawała książkę nie wspominając w niej o nas? Książka będzie spalona, a jej autorkę powinniśmy byli zamknąć w Vincennes.
W liście ministra policji zwróciłam uwagę tylko na jedno zdanie, to, które zabraniało mi wstępu do portów La Manche. Wiedziałam już, że podejrzewając mój za¬miar udania się do Anglii, starano się w tym mi prze¬szkodzić. Konsolidacja kredytów | |
|